środa, 25 stycznia 2017

Lek na zdrowie jest w aptece a na nudę w bibliotece...

 te słowa przeczytałam kiedyś w bibliotece  u mojej ulubionej bibliotekarki P.Reginy i niezwykle mi się spodobały, gdyż prawda to wielka.....czytanie książek nie tylko zabija nudę, czas , ale odbija się z wielką mocą na naszej psychice, wrażliwości, uruchamia naszą wyobraźnię, porusza serce, sprawia,że chcemy komuś pomóc, kogoś kochać, do kogoś zadzwonić,żeby o nas nie zapomniano, żeby nam się coś takiego przydarzyło, albo,żeby nas ominęło....żeby było pięknie i dobrze ... itd. itp.

drugie życie książki

w 2016 czytałam jak zawsze ,ale niestety nie dzieliłam się z Wami moimi wrażeniami, wpisuje na listę te książki, które wywarły na mnie jakieś wrażenie, inne pomijam, bo takich tez jest wiele, których nawet nie kończę, ale wiem,że macie to samo:))

Ostatnio u Wietrzyka  przeczytałam świetny post o książkach, parę dni temu jak zwykle w Moim zaczytaniu   polecane nowości  i audiobooki , a u Moniki   zawsze jest podana lektura jak na tacy, a dzisiaj ja otwieram moją bibliotekę i czytelnię dla Was.

 Ten rok zaczęłam od niezwykle przejmującej książki Lisy Genovy "Kochając syna"


Opowiada o miłości, lęku, i chorobie.  Bohaterem jest chłopiec chory na autyzm, autorka - neurobiolog oddała z niezwykłą wnikliwością  obraz życia dziecka i całej rodziny  chłopca, a także jego psychikę i sposób myślenia.
 Dla nas wydaje się to choroba niezwykle trudna i ciężka, ale  po przeczytaniu tej książki, chciałoby się powiedzieć,że jak dziwne są pewne zachowania  u dzieci , ludzi z autyzmem, to w przypadku ludzi zdrowych, nasze zachowania w różnych sytuacjach, np.wymachiwanie rekami, tupanie nogami, rzucanie przedmiotami itd. . takie czy inne zachowania nie wydaja się dziwne czy chore, a w przypadku autyzmu tak....i właśnie to trzeba zmienić, sposób myślenia ,postrzegania i  traktowania  ludzi chorych nie tylko na tę chorobę........

Jest to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam ostatnio pod wieloma względami. Nadal wywołuje u mnie lawinę uczuć i wielu przemyśleń i nie mogę się otrząsnąć z wrażenia jakie na mnie wywarła....
czy ktoś czytał  tą lub inne książki L.Genovy?

Rok 2016 zakończyłam tymi powieściami;
Piekło Isis - Sophie Kasiki


 Dziewczyna, która pokonała Isis - Andrea C.Hoffmann

 oraz Kobiety z Kabulu - Gayle Tzemach Lemmon,

 to kolejne poruszające, a nawet wstrząsające książki, które w wyraźny sposób naświetlają obecną sytuację, zagrożenia, nie tylko dla nas ale dla kobiet, dziewczynek i chłopców z krajów okupowanych przez Isis.
 Polecam każdemu, a zwłaszcza tym ,którzy chcą zrozumieć sytuację na świecie i tragizm uchodźców.

W między czasie przeglądam, czytam i poprawiam sobie humor przy starych gazetach i książkach z mojego lamusa. Poniżej stare gazety oprawione w księgi;
Przyjaciółka lata 50-te, 60-te, Kobieta i życie, raz Moda i życie praktyczne z  roku 48 oraz z lat 50-60 tych. Zamieszczam kilka ciekawych notek i ogłoszeń w dzisiejszym temacie czytelniczym:))









Podczytuję też różne opowiadania i powieści w odcinkach;





 o gazetach z lat 60-tych pisałam tutaj  w moich początkowych postach

 Natomiast tutaj mam starusieńką książkę ponad stuletnią pt. "Jan III Sobieski Król Polski czyli ślepa niewolnica z Sziras" . Każda kartka osobno, ok.600 stron i przyznam się bez bicia,że jeszcze jej nie przeczytałam:(    może ktoś z Was już czytał albo miał styczność z tym romansem historycznym???




Tutaj mam "Tajemnice życia powstającego w cztery oczy " dr A.Kuhnera z 1922 roku, jak przeczytałam w necie tj. o życiu małżeńskim itd:) książka mojego dziadka:))

tym sentymentalnym akcentem kończę na dzisiaj i mam nadzieję, że Was ździebko zainteresowałam
Bea:))







43 komentarze:

  1. Ciekawe propozycje. Trzeba będzie zajrzeć do niektórych książek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham stare książki i gazety. Jakoś nie mogę się przekonać do tego "drugiego życia". Ciągle stara książka to dla mnie skarb. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tez, ale z nieciekawych egzemplarzy mozna cos zrobic efektownego:))

      Usuń
  3. Na razie czytałam tylko ,,Motyl" Lisy Genowa, ale wiem, że ta autorka w swoich książkach porusza właśnie takie tematy: rzadkie choroby w zwykłych rodzinach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie ja mam teraz jakąś nową ksiązke do przeczytania:)

      Usuń
  4. Książki to coś co zawsze jest u mnie tak jak u Ciebie na pierwszym miejscu- Rozetkę z pierwszej fotki też zrobiłam,Twoja cudnie wygląda !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, te rozetki sa naprawdę świetne, zawsze:))

      Usuń
  5. Cudowny post! Niesamowite zdjęcia, które w świetny sposób pokazują tytuły artykułów, rysunki, pożółkłe kartki, czcionkę! Wszystko takie klimatyczne! Nie dziwię się, że czytasz, sama bym siedziała w tej prasie i książkach godzinami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy kiedyś to zrobic, ja mam cały czas chrapke na Twoje "babcine "albumy, które kiedys pokazałaś:))

      Usuń
  6. Bardzo fajny i prawdziwy cytat :)
    Na nudę najlepsza książka . Ale stare gazetki.....

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety do polskich książek nie mam dojść, z prasy czytam głównie gazety i blogi... Marzy mi się taka prawdziwa biblioteczka, jakaś witrynka, bo książek trochę mamy, niestety z braku miejsca, wiele jest nadal w piwnicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno cos wykroisz na swoim metrażu, ja postawiłam dwie małe żyrafki na najulubieńsze książki) Pozdrówka)

      Usuń
  8. Stare gazety to skarb, a kiedyś się je wyrzucało!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są niezwykle sentymentalne i nie mozna sie od nich oderwać:)

      Usuń
  9. Beatko
    stare gazety robią wrażenie. Rozetka z pierwszego zdjęcia jest cudowna!!!
    Muszę kupić jakąś książkę u bukinisty bo moich mi żal potargać i zrobię sobie takie cacko.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko nieciekawy egzemplarz mozna poświęcić na takie rzeczy. Dziękuje kochana i pozdrawiam♥

      Usuń
  10. Stare gazety przywołują przeszłość i pobudzają do refleksji.
    Książki uwielbiam czytać. Zawsze jakąś mam przy łóżku i czytam chociaż kilka stron przed snem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dosłownie to samo ! Czytam tylko przed snem, poza tym słucham na audio:)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy post Beatko. Mam słabość do starych gazet . Wspaniały pomysł z oprawą. Stare druki mają to coś co stare domy. Dziękuję za Twoją biblioteczkę i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FAjnie MArysiu, że i Ty masz sentyment do starodruków:)) Pozdrówka:)

      Usuń
  12. Zawsze uwielbiałam czytać, czytałam bez opamiętania, niestety kiedy otworzyłam Pracownię, czas troszeczkę się skrócił i kiedy tylko zaczynam czytać moje powieki robią się ciężkie i na tym koniec...ubolewam bardzo, bo mam kilka zaległych pozycji...z wiekiem niestety też zmieniłam charakter książek, kiedyś psychologiczne, dzisiaj sielskie i łatwe...trochę mam dosyć tego co dzieje się dookoła mnie i zmęczona ludźmi, wolę odprężyć się przy lekkiej treści...smutne to trochę, ale może to minie...
    Buziaki Beatko
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, ja równiez czytam takie lekkie, łatwe i przyjemne , ale wole jednak takie które odcisną na mnie jakieś piętno, a tak naprawde to czytam róznego kalibru jak i moje zainteresowania sa rózniaste;))) Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  13. Kapitalnie klimatyczny ten post Beato ze względu na te stare czasopisma, które mi przypomniały uwielbiane przeze mnie w dzieciństwie mamine :Przyjaciółki". Czytałam je chyba od deski do deski, a gdy byłam chora to prosiłam o nie do łóżka i czytałam, czytałam. Niestety nic się nie zachowało czego bardzo a to bardzo żałuję.
    Wydawane na dość kiepskiej jakości papierze, ale za to cudnie ilustrowane.....
    Książek, które wymieniłaś nie czytałam, ale jak będę w bibliotece poproszę, by Panie mi sprawdziły dwa tytuły, do których chętnie bym powróciła i je Wam podsunęła. Jeden związany był z Bliskim Wschodem a drugi z Afryką.
    Dziękuję za sympatyczne wspomnienie mnie w poście i pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga u mnie pewnie tez by sie nic nie zachowało, gdyby nie fakt,że moja śp.babcia z Krakowa była introligatorem i u mnie w domu zawsze były książki, lektury, ksiegi z gazet i powieści:)) Pozdrawiam równiez:)

      Usuń
  14. Takie starocie to prawdziwy skarb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko mało miejsca na przechowanie:)

      Usuń
  15. Zima to dobry czas na dobrą książkę. Też o tej porze roku więcej czytam. Fajnie jest tak poprzeglądać stare książki, czasopisma, coś niesamowitego. W nich jest zaklęty czas.
    Pozdrawiam ciepło, udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Aniu, ja uwielbiam przeglądać te starodruki:))

      Usuń
  16. Jesteś posiadaczką prawdziwych perełek:) Bardzo sympatyczny post:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam czytać książki, a cytat jest mi bardzo dobrze znany, codziennie go widuję odprowadzając syna do szkoły. Beatko, pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje MOniko i ciesze sie,że przysłowie dociera wszędzie, oże wzbudzi chęć czytania u ludzi:))

      Usuń
  18. Witaj moja imienniczko :)
    W Twoim domu same skarby, a mnie wciąż brakuje czasu na czytanie, chociaż bardzo lubię :(
    Pozdrawiam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dawniej nie miała czasu i przerwę ale teraz nadrabiam:)

      Usuń
  19. Książki bardzo lubię. Moja skromna biblioteczka pęka już w szwach. Za dużo czasu nie mam ale z przyjemnością siadam z jakąś lekturą. Szczególnie jak wydana jest nowa książka pisarki, którą uwielbiam. Nie lubię książek, które zaczynają się gdzieś w połowie albo i dalej. Nie do przebrnięcia bynajmniej dla mnie.
    ściskam mocno
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytamy całąrodzina od pokoleń iksiązka jest u nas zawsze i niech tak zostanie:)0 Pozdrówka Alu:)

      Usuń
  20. To prawdziwe perełki Beatko! Sama zbieram książki od zawsze i mam do nich ogromną słabość. Życie bez czytania byłoby bardzo ubogie.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczarowałaś mnie tym postem! Na początek - obraz Vermeera "Dziewczyna z perłą" - zawsze mnie zachwyca, ja polecam film o tym samym tytule. A co do książek to polecam "Lewą stronę życia" L. Genowy. Twoje propozycje wpisuję na listę: "do przeczytania" - dobrze zachęcasz do sięgnięcia po te tytuły. Stare gazety wspominam z nostalgią, bo ja długo młoda jestem i pamiętam tytuły, których już się od dawna nie uświadczy. To były czasy... Serdeczności przesyłam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło,że zwróciłas uwage na Dziewczynę z perłą Vermera, tym razem pędzla mojego M. uwielbiam ten obraz i od lat jest w naszym domu...strych gazet mam jeszcze troche i uwielbiam tez. Pozdrawiam:))

      Usuń
  22. Racja! Czytanie to najlepszy sposób na nudę i dlatego ja nigdy się nie nudzę:) Lubię takie posty, bo są dobra podpowiedzią, gdy zastanawiamy się po jaką pozycję sięgnąć. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...