środa, 30 listopada 2016

Zimowo i jesiennie jeszcze...

Witajcie!

Zimowe ozdoby już wkraczają do naszych domów, znów będziemy dekorować każdy kącik, ja juz zaczęłam bombki koronkowe-gipiurowe, kilka nawet można juz zobaczyć u mnie, a ja widziałam jakie Wy robicie piękne!
Moje drogie dziękuję Wam za Wasze reakcje na moją relację z Warsztatów Twórczo Zakręconych, widzę ,że wiele z Was chciałoby uczestniczyć, tak,że za rok możemy coś myśleć:)) a poza tym podobne  warsztaty odbywają się tez w Krasnymstawie tylko w okresie letnim, więc musimy czuwać:)










Mój skromny stroik adwentowy jest w tym roku troszkę niedopracowany, ale przyznam,że listopad w moim życiu owocował wieloma sprawami w życiu zawodowym i prywatnym...i niech się już skończy!
Mimo to jeszcze kilka migawek z jesiennego anturażu w domu i ogrodzie ku potomnym:)










Nadal uwalniam tkaniny, tym razem z tkaniny Roses in garden, takie jesienne róże, uszyłam   bieżnik, obrusik, poduszkę z kokardami no i oczywiście serduszko !





Jesienny wianek i miotła, którą przestawiam po kątach. Miotłę dekoruję już drugi rok i mam już pomysł na miotłę zimową. Altana i ogrodowy kredens już wysprzątane z jesiennych akcesorii, pewnie dostaną teraz ode mnie nowe stroje;))




Kochane, na dzisiaj to wszystko, ale  zostałam wyróżniona przez Kamilę nagrodą Liebster Award i zadała mi takie pytania, na które od razu odpowiadam!
A Wy zajrzyjcie do Niej jakie ładne rzeczy robi - ostatnio cudny wianek i Rogacza!

1. Jak udaję się Wam pogodzić codzienne życie z blogowaniem? Piszę kiedy mam wenę jak do wszystkiego innego i nie przeszkadza mi to wcale:)
2. Wasz ulubiony przepis na świąteczną potrawę? Makaron z makiem, przepis rodzinny z krakowskiego, moich rodziców.
3. Wymarzony prezent pod choinkę? Ktoś obcy, samotny przy stole, w ubr. gościłam taką osobę i o dziwo w tym roku zapowiada się to samo,ale ktoś inny, to mnie cieszy,że mogę kogoś uszczęśliwić.
4. Dom czy mieszkanie? Dom z ogrodem ale przytulne mieszkanko też.
5. Szarości czy kolory? Zależy w czym, ale raczej kolory, nie monotonia.
6. Czym jest dla was pisanie bloga? Oczekiwaniem na spotkanie z Wami i wymianą myśli, pomysłów, itd.
7. Blask świec, czy światło żarówki? Jednak światło żarówki!
8. Czy zwracacie uwagę na jakość zdjęć na blogach, czy na to, co jest na zdjęciu? Co na zdjęciu i jakość.
9. Stare, czy nowe? Zauważyłam ostatnio, że w moim domu  i ogrodzie jest coraz więcej "starego"
10. Co można zrobić w 5 min? Drinka:) Bukiet, kreację.
11. Ulubiony świąteczny film? Zawsze "Opowieść wigilijna"   na podst. opowiadania K.Dickensa i Ostatnio "Listy do M":) 

Całuśne pozdrowienia jesienno-zimowe dla Was
Bea



środa, 16 listopada 2016

Relacja z Warsztatów Twórczo Zakręconych

Witajcie:)

Dzisiaj już mogę zrelacjonować Warsztaty dla Twórczo Zakręconych w Ustroniu. Byłam 3 dni na sześciu warsztatach. Haft retro, wstążeczkowy, koronka irlandzka, frywolitka i malowanie wełną oraz biżuteria retro w metalowych bazach. Poniżej moje prace próbne, nie wszystkie skończone, ale to nastąpi w  długie zimowe wieczory. Najbardziej zależało mi na frywolitce i koronce irlandzkiej, poznałam wstępnie technikę ich wykonywania. Haft wstążeczkowy i retro-wypukły, supełkowy, zawsze mi się podobał u Was jak oglądałam Wasze prace i chciałam je tez poznać, żeby móc ozdabiać nimi jakieś swoje robótki.

Haft retro

 Haft wstążeczkowy




Malowanie wełną- filcowanie na sucho

Biżuteria retro w metalowych bazach




Frywolitka 

Koronka irlandzka


 A poniżej mały przegląd kilku z kilkudziesięciu warsztatów, które się odbywały Ustroniu w Hotelach Magnolia i Tulipan. Ja miałam noclegi w Magnolii, w hotelach były tez stoiska z tkaninami, wełnami, nićmi, pasmanterie Coricamo, Ariadna, Pasmasz....i inne, oczywiście zakupiłam sporo tkanin i dodatków do biżuterii.



















                              






   









A teraz muszę się pochwalić, jakie wspaniałe zakładki do książek dostałam od Moniki . Zakładki są dwustronne, pięknie ozdobione decoupage, wykończone koralikami, koronkami. Wkładam je do książek które czytam ja i mój M. również ma jedną facecką. Dziekuję Monisiu bardzo, zakładki są urocze i świetnie wykonane, jak wszystko co robisz. Teraz się chwalę nimi i moją biblioteczką retro przy okazji.











Oryginalny francuski kałamarz z wizerunkiem Św. Teresy


 Zakładka mojego M:))           




Tą zakładkę kupiłam na kiermaszu



Chyba Was strasznie zarzuciłam zdjęciami i informacjami, ale jeszcze  jestem pod wrażeniem Warsztatów, poznałam dużo fajnych babeczek, a nawiedzone, a raczej zakręcone są wszystkie, kilka z nich ma blogi i będę z Nimi w kontakcie, zachęcam Was aby przeżyć to chociaż raz;)
tymczasem pozdrawiam i życzę pięknej pogody
jesienno-zimowej:)
Bea:)