niedziela, 30 września 2018

Czyżby już, koniec róż ???

Róże które uwielbiam kończą już swoje kwitnienie, jednak ja zachowam je w pięknych tkaninach i tekstyliach domowych. Dziekuję Wam  kochane za ostatnie  i każde kolejne odwiedziny i komentarze. Ledwo zdążyłam tutaj we wrześniu bo dzisiaj już 30 ty.  Na szczęście  róże są wieczne prawda?😍




Zasypię Was chyba dzisiaj zdjęciami, ale skoro blog to rodzaj pamiętnika, więc kiedyś tu zajrzę i się uśmiechnę do tego co mnie obecnie najmocniej pasjonuje i nie odpuszczam:))













Pewnego dnia dostałam od naszej koleżanki blogowej Moniki z bloga Zielone Wzgórze Mon Art. przepiękną księgę, z motywami róż, na starodawnym papierze , cudownie wykonana, dopieszczona a co najważniejsze ofiarowana z sercem. Myślałam,że zacznę pisać w niej książkę albo pamiętnik, ale inna koleżanka doradziła mi, żebym założyła w niej Księgę Gości......a co w niej jest w efekcie na pewno  się niebawem dowiecie....ale muszę powiedzieć, że jest ona cudowna sama w sobie.  
Dziękuję Kochana Moniczko i już niebawem się odezwę💗

Kto nie widział jakie Monika robi śliczne amigurumi  i inne rekodzieło to koniecznie zajrzyjcie i pokochajcie 
http://zielonewzgorzemonart.blogspot.com/







Jestem dumna ze swoich kwiatów a najbardziej z mojej pięknej róży wielkokwiatowej Parole, która jest niesamowita, ogromne kwiaty i cudny zapach.







A moja Sonię z Bidula pamiętacie??, teraz jest już naprawdę nasza, chociaż nadal boi się ścierki i zamykanych drzwi.





Kochane uraczcie się ciastem ze śliwkami i pyszna kawką z pianką, bo zasługujecie, tyle lat mnie wiernie odwiedzając i wspierając mentalnie. Uroczej Jesieni Wam życzę i do usłyszenia ~~Bea~~💗💗💗💗










środa, 29 sierpnia 2018

Toile de Jouy

Witajcie:)

Zdałam sobie sprawę, że opowiadałam o remoncie a zdjęć po remoncie nie pokazałam. Dzisiaj kilka fotek z salonu po malowaniu i wymianie parkietu na gres. Stylizacja  z wykorzystaniem tkaniny Toile de Jouy.  
Nie wiem, czy wiecie, że te tkaniny przedstawiają  romantyczne sceny z życia arystokracji na dworze Marii Antoniny w Wersalu. Nazwa oznacza, że jest to płótno z Jouy, Motyw wymyślony przez farbiarza Christophe-Philippe Oberkampf w 1760 roku z miasteczka Jouy-en-Josas pod Wersalem. Produkował On jako pierwszy w Europie tkaniny drukowane.
Na tkaninach jest dużo motywów typu; potajemne schadzki kochanków, flirty, skradzione pocałunki, zaloty itp. Najlepiej materiał prezentuje sie na poduchach, obrusach, zasłonach lub całych zestawach dekoracyjnych. Ja uszyłam kilka dla siebie ale i na zamówienie. Zapraszam:)










 


Sielankowe motywy toile de Jouy,  często przedstawiają zabawy arystokratów przebranych za pasterzy i pasterki na dworze Marii Antoniny, jednak mają w sobie wiele uroku i elegancji, to kilka w mojej sypialni:)





 A tutaj już design w stylu retro, moje  wiekowe książki i stare pocztówki, niektóre nawet ocenzurowane z lat 20-tych i oryginalny francuski kałamarz z wizerunkiem Św.Teresy.
Pod lustrem na środku antyk talerz sygnowany, z czasów przedwojennych.







  



 



 Tak wyglądało zrywanie parkietu i układanie nowej podłogi z płytki gresowej. 
 

  


Dla cierpliwych bukiet pomponowych georginii z mojego ogrodu, który Wam się bardzo podobał, ogromnie mnie wzruszyła ilość tak życzliwych komentarzy i dyskusji, ale na pewno tak jak ja kochacie ogrody pełne kwiatów i innych uroczych drobiazgów.
Pozdrawiam Was jeszcze gorąco i słonecznie tego lata~~~~~~~~Beata







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...