czwartek, 27 lipca 2017

Kolory lata - lawendowy

Kochani!

Mija miesiąc od naszego ostatniego spotkania,wiadomo lato to moc pracy, przyjemnej pracy w ogrodzie, zwłaszcza jak się wnosi jakieś zmiany. Dom zostaje w tyle a ogród wiedzie prym i tak na pewno jest i u Was. 



Dziękuję Wam za ostatnie odwiedziny i tyle motywujących komentarzy:) do altanki wybrałam materiał w konewki i ławeczki taki typowo ogrodowy, wpasował się, chociaż musiałam dokonać małych zmian  w całej aranżacji ....dziękuję bardzo za cenne rady w tym temacie 😊😊





Jak u Was mija lato??? Bo u mnie gorąco pod każdym względem i oczywiście dopadł mnie lawendowy zawrót głowy...chociaż już może mniej jak w ubiegłych latach...a to dlatego,że moją lawendową rabatę  rozjechały koparki itp.  Dlatego cieszyłam oczy innymi fioletowymi kwiatami... fuszetek w tym roku niema:((

szałwia i kłosowiec 

rozwar i liatra 

kłosowiec meksykański i funkie 


lawenda francuska

fioletowy jarmuż i kalarepka 

Jest za to lawendowa herbatka jak zawsze, lawendowe podkładki, obrusik, małe akcenty i dekoracje w domu oraz nowe torby i saszetki:) 





















bobinki na koronki od Agnieszki z bloga


A dwa tygodnie temu gościła u mnie w weekend Dorotka z bloga Nutka Nostalgii razem z mężem. Spędziliśmy wspaniały weekend pełen rozmów, śmiechu, spacerów, transferów, humoru i niezwykłego porozumienia całej czwórki...była również wycieczka do Sandomierza i Baranowa Sandomierskiego, a tam spacerowanie, zwiedzanie i szperanie na giełdzie staroci:))


Na zawsze pozostaną u mnie wykonane osobiście przez męża Dorotki- Andrzeja cudne transfery  ( obie mamy Andrzejów - fajne chłopaki)  oraz prezenty m.in. mebelki do altany.To był uroczy weekend.













I jak tu nie chwalić lata i bloga dzięki któremu poznajemy wspaniałych ludzi.....pochwalę się jeszcze, że czekam na wizytę dwóch znanych Wam również kobietek z blogów ale nie zdradzam żeby nie zapeszyć;)

Tymczasem kończę smakami lata i całusy dla Was💋💋💋






środa, 21 czerwca 2017

Tea time...popołudniowa herbatka i nie tylko...

 Kochani:))

Lato w pełni w domu i ogrodzie, sezon urlopowy u mnie jeszcze nie prędko...tymczasem montuję mebelki do altanki i coś niecoś szyję z moich skarbów materiałowych....ostatnio tylko to mnie relaksuje.... dlatego zapraszam na herbatkę:))









  

Jak zobaczyłam ten materiał od razu musiałam go mieć...sam obrusik na stół to za mało, jeszcze uszyłam podkładki z aplikacjami, takowe chodziły za mną dawno ale nie miałam koncepcji...motywy z materiału wycięłam, podkleiłam i naszyłam na len. W środek włożyłam warstwę wypełniacza , a pod spód....no tak teraz nie zobaczycie...ale niebawem jak się zacznie na dobre sezon lawendowy na pewno :))
Teraz będzie herbaciany post...a nawiasem mówiąc, ja wprost przepadam za herbatą, kawy może nie być ale herbatę mogłabym pic na okrągło,najlepiej żeby stał przy mnie właśnie taki duży dzbanek:))









Materiał ten zakupiłam u nas w Polsce bawełna z satyną, świetna bo się nie gniecie i łatwo prasuje, natomiast poniżej tkaniny hiszpańskie i włoskie zakupione we Włoszech, to bawełna z poliestrem, tęga, nie mnąca, home decor, na narzuty, poszewki, zasłony, torby, torebki, torebeczki:))


Doradźcie z której uszyć pokrowiec na materac do altany, bo nie mogę się zdecydować??? ... co zostanie mogę się podzielić:)





Kogo zmęczyły moje krawieckie wywody częstuję tartą jarzynową, tarta albo qiche na popołudniowy obiad latem są świetne:))



Pozdrawiam Was i następnym razem postaram się zmienić tematycznie:)

Bea 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...