czwartek, 4 lipca 2013

gazety z lat 60-tych

..........stare zdjęcia i pocztówki już były, stare książki też, a u mnie na strychu kolekcja starych gazet. Mogłoby się wydawać, że strych i dom tez takie stare, ale wręcz na odwrót, tyle tylko, że na wiosnę robiłam porządki, bo wiadomo jak to na strychu....:-))) i odkopałam moje zbiory, a raczej zbiory mojej babci z Krakowa, która była introligatorem i w latach 60-tych, 80-tych gromadziła różne gazety i zszywała je w drukarni w ogromne księgi  całymi rocznikami. Stąd u mnie spora kolekcja otrzymana w schedzie od rodziców.
Wczoraj wyjęłam kilka, które były luźno rozrzucone i chcę Wam zaprezentować kilka ciekawostek...
 
 
Oto Panorama z roku 1962, a w nich kilka ciekawych ramówek, jak np. Księżyc Ty i Ja, Poznajmy się, Moda itp




 ....tutaj ciekawe porady, które mogą wywołać uśmiech na twarzy...:-)))

 


 


pamiętacie  tez na pewno Nową Wieś  i Panoramę Północy



 kilka fajnych wycinków; konkursy, reklamy, artykuły, itp. 
 












  no, a tutaj Tygodnik Ilustrowany "Przyjaźń", kto pamięta????????????



"Czterech pancernych" na pewno każdy pamięta, bo wciąż mamy mozliwość oglądania ich w TV



 
   bez komentarza........


 i na koniec magazyn turystyczny Światowid", następnym razem zamieszczę jeszcze ciekawsze tematy, a tymczasem życzę miłego oglądania i czytania.
Pozdrawiam wszystkich słonecznie:)))


piątek, 28 czerwca 2013

Pyszny deser na zakończenie sezonu truskawkowego.


Francuskie tosty z truskawkami 
(pyszneeee, jak spróbujesz, zrobisz nie jeden raz!!! :-)))


4 porcje

1 chałka
0,5-1kg truskawek
2 szklanki mleka
2 jajka
2 łyżki miodu płynnego ( lub cukier)
masło -margaryna śniadaniowa
płatki migdałowe
likier owocowy (ja dałam agrestówkę)
śmietana 12-18%
likier i śmietana niekoniecznie



Mleko, jajka i miód roztrzepujemy w szerokim i głębokim naczyniu. Chałkę kroimy na kromki grubości ok.2 cm. Zanurzamy kromki w przygotowanym wcześniej mleku, aby trochę nasiąknęły z obu stron.




Przygotowujemy truskawki. Część rozgniatamy widelcem dodajemy cukier do smaku, a część kroimy w plasterki i polewamy likierem.


 
 
 
 W tym czasie na rozgrzaną patelnie dodajemy masło i jak się roztopi układamy namoczone wcześniej kromki  chałki i podpiekamy. Posypujemy po wierzchu płatkami migdałowymi i po chwili obracamy na drugą stronę. Płatki zrumienią się razem z chałką. Wszystko trwa klika minut.
 
 
 
Następnie wykładamy na talerzyki chałkę, rozgniecione truskawki, kleksy ze śmietany i pokrojone truskawki na wierzch. Dekorujemy listkiem mięty.  Teraz można się delektować i robic dokładki, może nie wygląda zbyt efektownie, ale za to jak smakuje!!!.
 

 
Dziękuję słodko wszystkim, którzy mnie odwiedzili i jeszcze mam nadzieje powrócą na blog moich rozmaitości:-)) życzę wszystkim miłych wrażeń smakowych  Beata 
 



poniedziałek, 24 czerwca 2013

Truskawkowe tiramisu

Truskawkowe tiramisu

6 pucharków

1 opak.biszkoptów (ok.100 g)
1/4 szklanki amaretto
ok.0,5 kg truskawek
250 g. serka mascarpone
300-400 g.serka homogenizowanego waniliowego
100 g cukru
1 cukier waniliowy
starta czekolada lub kakao


W pucharkach ułożyć po kilka biszkoptów następnie skropić likierem amaretto. Truskawki pokroić i układać na biszkoptach. W osobnym naczyniu zmiksować razem serki z cukrem i cukrem waniliowym, następnie przełożyć do pucharków na truskawki. Na wierzchu można dać bitą śmietanę ale niekoniecznie. Na końcu posypać kakao lub czekoladą, udekorować truskawką i listkiem mięty i delektować się smakiem.......







Smacznego!!!!
 



słoneczny smaczny weekend

........słodki weekend w moim cichym białym kąciku, ze smakami
i zapachami lata, co prawda najpiękniej było w sobotę i piątek ( czyli weekendu początek), nie omieszkałam więc przygotować dla moich domowników (mąż i syn) tiramisu z truskawek
i mrożone migdałowe latte jak i w ubiegłym tygodniu zresztą. Zauważyłam,że odwiedziło mnie wiele osób z czego oczywiście bardzo się cieszę, gdyż prowadzenie tego bloga odstresowuje mnie, a Wasze wizyty
i komentarze dodają mi energii i pozytywnego
myślenia, a to nie zawsze jest przy mnie:((
.....ale nie ma co narzekać, chociaż zastanawiam się czy nie zacząć pisać drugiego bloga??? tytuł już mam " moje życie
z migreną" ale czy jest sens pogrążać się,  wprowadzać smutny nastrój skoro blogi przeważnie krążą wokół wesołych, pasjonujących, interesujących  tematów??  Chyba nie, zdecydowanie nie!!! bardziej pasjonujące byłoby np. " moje życie
z pasjami, z sukcesami , z podróżami...itd"
a tymczasem
zapraszam na deserowe lato
w moim wydaniu
 
na moje życie z wszystkimi jego barwami
i urokami
 




                 ..mój przytulny zakącik na tarasie........

 








 
truskawkowe tiramisu


                                  migdałowe latte
 
przepisy w zakładce "Smakołyki"


                                      i oczywiście truskaweczki




                                       ...a tu już fotki z ganku .....

 
i trochę mocniejszego koloru
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...