wtorek, 4 sierpnia 2015

Robótki, zakupy, darowizny, ogrodowisko i to nie wszystko...

Witajcie:)

Dzisiaj jest wszystkiego po trochę...jak w tytule, ale przede wszystkim chcę podziękować Wam za ostatnie komentarze pod lawendowym postem, nie na wszystkie odpowiedziałam, co czynię teraz ponieważ napływały one w różnym okresie a nie zawsze  jestem w sieci,
 ale do Was zaglądałam i pisałam, do kogo nie zdążyłam,to przepraszam, na pewno nadrobię moje niedociągnięcia♥♥♥

 Ostatnio nic nie pisałam, ale nie znaczy to,że nie działałam....cały czas w różnym tempie i w zależności od nastroju, coś śturam, robię zdjęcia i widzę ,że nie nadążam ich pokazywać...nazbierało się więc tego trochę...dlatego jak widać na poniższym obrazku :

1. Bluzeczka na szydełku słupkami, z elementów, po raz pierwszy i ostatni! w tym miejscu chce wyrazić podziw dla tych dziewczyn, które robią z elementów np. poszewki albo narzuty!.....ja nie wiem jak macie cierpliwość to wszystko połączyć???? i jeszcze żeby się nie rozpruło jak na mnie po pierwszym występie:)))
Wzór tej i kolejnej bluzeczki  ( którą lekko zmodyfikowałam ) z Szydełkowych trendów" nr 3/2013.

Zrobiłam tez sukienkę na szydełku ale muszę ją ubrać żeby pokazać, bo na wieszaku wygląda jak rura:))
 Na końcu moja kolejna kolia szydełkowa miętowa, wzór z netu.

















2. Kilka wizyt na targach staroci w Rzeszowie i Dębicy zaowocowało w takie nabytki, a mianowicie sztućce posrebrzane, łącznie 42 sztuki za 30 zł całość, serwetniki, butelki, serweta, kałamarz starodawny, retro bransoletki,, miętowe kielichy i świecznik, dwie metalowe patery o ciekawych kształtach i wzorach i lalka wiktoriańska.














3. koronki, krepinki, włoczki...itd . od drogiej Cioci Tereni z 
Mielca i przemiłej Pani Teresy z Gorzyc, wszystko na pewno wykorzystam i jestem niezmiernie ukontentowana tymi podarkami...jest ich więcej ni widać na zdjęciach;)






4. "...Ogrodu serce mocniej zabiło...." zakwitły równocześnie obydwa miliny amerykańskie ! hortensja,lilie, kłosowce, budleja, hibiskusy, no i będą pomidorki koktajlowe;)











,



5. Z salonu na taras i do altany, która pomału nabiera takich kształtów o jakich marzę, jest częściowo już obita drzewem, co ja mówię ! wczoraj dokończona główna ściana i wstawione okna...mój mąż, syn i przyjaciel rodziny wkładają wszystkie swoje zdolności, czas i serce... a ja z kontroli jakości zatwierdzam poszczególne etapy robót i wciąż coś modyfikuję:))  
Mam nadzieję, że jak już skończymy to doradzicie mi przy urządzaniu:))




6. Zwiedziliśmy piękny zamek Lubomirskich i Potockich w Łańcucie . To zespół zamkowo-parkowy. Muzeum, rosarium storczykarnia, powozownia. Zamek nie ucierpiał w czasie II wojny światowej dlatego wszystkie bogactwa, które w nim podziwiamy są oryginalne a nie odtwarzane jak w innych zamkach w Polsce.
Nie można fotografować we wnętrzach, ale zapewniam, że  ogromne wrażenie robi umeblowanie, podłogi, ściany,  dzieła sztuki, porcelana, dywany....a na mnie największe wrażenie wywarły przepiękne wprost bukiety z suchych kwiatów, które dekorują każde pomieszczenie w imponujący sposób. Polecam Łańcut na wyprawę wakacyjną:))





7. A teraz sałatka owocowa z przewagą arbuza, polana sokiem owocowym i serkiem waniliowym...wspaniała na upały...które właśnie nadchodzą...a poniżej moja tegoroczna nalewka Ratafia z wszystkich owoców lata i jesieni....rozpoczęłam w czerwcu od truskawek, poziomek, czereśni, poprzez wiśnie, czerwoną i czarną porzeczkę, maliny, jagody, jeżyny, brzoskwinie...teraz śliwki węgierki i renklody będą, po każdej porcji ok. 20 dag owoców , dosypuję 150-200 gram cukru i dolewam ok 100-200 ml. spirytusu na przemian z wódką.
Tak do jesieni po jabłkach i gruszkach. Ratafia ma niepowtarzalny wspaniały smak....bukiet smaków...ostatnio robiłam ją 2 lata temu i zatęskniłam za tym smakiem, który jest taki sam jak spróbowałam ,chociaż zapewne inny bo nie mozna zrobić dwóch identycznych nalewek....ale warto i polecam:))





Jeszcze przeczytałam świetne książki, ale o nich to chyba osobny post napiszę, bo jest o czym...chyba nikt nie wytrzymał do końca moich opowieści....ale mam nadzieję, że jeszcze powrócicie....udanych wakacji, wypoczynku, lata, słońca, miłości ,radości i smakowitości

Bea 





środa, 8 lipca 2015

Nie tylko lawendowo....

Witajcie!

Lawendowo w ogrodzie i lawendowo w domu....może bez przesady, ale jakieś akcenty są na pewno tak u mnie jak i u Was....ostatnio nabyłam kilka kuponów tkanin, z motywem lawendowym, różyczki, Green Gate, marokańska koniczyna miętowa, ornamenty...i tak stopniowo szyję nowe
dodatki w klimacie letnim:)

 A do lawendy przylatują motylki i pszczoły...ale jest chyba bardzo dużo nektaru ponieważ ani na chwilę nie przysiądą żeby sobie zrobić selfie:)   a ja oczywiście z aparatem biegam, czego dowodem są poniższe fotki:)







Jak widać  lawendowy obrus, nakładki, serwetki, poszewki na poduszki , zasłonki oraz szyszki lawendowe, które możecie zrobić sami, a DIY znajdziecie u mnie tutaj 
Ja jeszcze w tym roku nie robiłam ,ale na pewno nie omieszkam, zwłaszcza, że są one takie trwałe! pachną nawet te sprzed dwóch lat  i stanowią ponadto atrakcyjny dodatek do prezentu:))















Dzisiaj jest trochę zdjęć ale również coŚ do poczytania w naszym Między blogowym Kąciku Czytelniczym dzisiaj ostatnie moje czytadła i stos książek, które wypożyczyłam na wakacje...a raczej odłożyła mi moja serdeczna koleżanka bibliotekarka, która ze wszech miar stara się dogodzić moim gustom...zapraszam Was więc do czytelni przy
koktajlu malinowo-porzeczkowo-wiśniowym ( mix owoców z jogurtem, maślanką i kefirem) lub
  koktajlu truskawkowo-czekoladowo-kawowo-mlecznym  ( na dnie mus truskawkowy, następnie schłodzone czekolada, kawa, a na wierzch spienione zimne mleko, w środku kulka lodów, jest pyszne popijane przez rurkę, zwłaszcza jak posmakujemy truskawek.....prima sort!!!






Ostatnio przeczytałam świetną książkę "Tańcząc z wrogiem" , autorem jest Paul Glaser, który podczas wizyty w Polsce w obozie w Oświęcimiu, wśród rzeczy odebranych więźniom wypatrzył walizkę ze swoim nazwiskiem....od tego momentu rozpoczął poszukiwania i dotarł do swoich żydowskich korzeni i informacji o ciotce- tancerce uwięzionej w  Auschwitz-Birkenau.
To dramatyczna opowieść, a zarazem pełna optymizmu bohaterki Rosie, która przetrwała obóz, oparta na autentycznych faktach, zawierająca wiele zdjęć, listów...przedstawiająca również naród holenderski w okresie okupacji...który wywarł na mnie niezbyt pozytywne wrażenie. Książka warta przeczytania, jest przetłumaczona na 10 języków, polecam!


Ponadto dwie sensacje oczywiście Harlana Cobena, bo jeśli sensacja w mojej czytelni to przeważnie tylko tego autora i oczywiście na audio
"Niewinny" i "Schronienie"

                                    Niewinny   Schronienie - Harlan Coben

"Niewinny", to główny bohater, który odsiedział wyrok można powiedzieć niesłusznie i teraz chce ułożyć sobie życie na nowo jednak, jego przeszłość idzie za nim...i oczywiście kłopoty...fabuła ciekawa, jednak "Schronienie" o wiele ciekawsze i z nutką humoru, a jeszcze się teraz dowiedziałam, że to trylogia; 2 cz. "Kilka sekund od śmierci" i 3 cz. "Odnaleziony"....i chwała, że zaczęłam czytać od  1 części. Bohaterem jest młody chłopak Mickey Bolitar, który najpierw poszukuje swojej zaginionej dziewczyny, potem dowiaduje się, że jego ojciec jednak żyje i spotyka staruszkę, która przeżyła obóz i będzie poszukiwał razem z Nią Rzeźnika z Łodzi... zapowiada się ciekawie.
I jeszcze jedno jeśli chodzi o audio booki, nie wiem jak Wy ale ja zdecydowanie wolę jak czyta mężczyzna,
a Jacek Rozenek pobija wszystkich lektorów, słuchając Go przenosimy się po prostu do konkretnej sytuacji, świata i miejsca. odczuwając jednocześnie to co chce nam przekazać autor:))

poniżej moje czytadełka na lato i zauważcie, że jest też klasyka "Romek i Julka"...jak ja dawno tego nie czytałam
i zatęskniłam  do Szekspira ♥♥♥





Zanim pożegnam Was lawendowo, dziękuję za Wasze ostatnie przemiłe wizyty i komentarze, cieszę się z obecności nowych obserwatorów i również dotychczasowych, pozdrawiam słonecznie i  całuśnie, chociaż dzisiaj już trochę popadało
 ~~Bea~~



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...