wtorek, 3 marca 2015

Dzierganie i szydełkowanie z czytaniem na zmianę

Kochane:)

Piszę kochane, gdyż nadal myślę, iż odwiedzają mnie tylko dziewczyny:) Witam nowe obserwatorki i  ciesze się, że Was przybywa. Dziekuję wszystkim za przemiłe komentarze, które zawsze czytam i traktuje jak rozmowę z Wami♥♥♥
Skończyłam jakiś czas temu spódnice na szydełku,  a ostatnio wydziergałam sweter. W spódniczce już paradowałam kilka razy i jestem z niej bardzo zadowolona. Wzór zaczerpnęłam z  gazetki, była to spódniczka letnia z bawełny, jednak u mnie z akrylu awansowała na zimową.








 Chciałam również zrobić sobie ciepły sweter zimowy i udało mi się, tyle , że na sezon 2015/2016;))  Tak to bywa czasami jak jedne  sprawy wypierają drugie. Dlatego teraz się zawzięłam i zaczynam sukienkę na lato, żebym oczywiście wyrobiła się w czasie....i nie zastała mnie jesień!







 Sweter też wg wzoru i schematu z jakiejś gazetki, spodobał mi sie wzór i wykończenia w formie ruloników, które  mocowało się nitką przeciąganą w poprzek.....ale zauważyłam że ten wzór na przodzie od pasa w dół coś mi się skręca w jedną stronę, pewnie coś namieszałam, jak to amatorka... ponadto kiedyś widziałam u Was swetry z wzorem wzdłuż rękawa i  bardzo mi się to podobało, więc w tym swetrze też sobie na to pozwoliłam:)

Teraz na koniec  zajawka.... to już mam zrobione jakiś czas temu i czeka na wykończenie....będzie ładne i kolorowe:))




Taki mam widok za oknem w kuchni..... przychodzą i podjadają warzywa i jabłka, które im rzucamy, a także co im się jeszcze nawinie na łące lub w pobliskich sadach
.....a  przed domkiem pierwsze krokusiki:)




Ostatnio podobały się Wam moje sukienki na krzesła, są bardzo proste w uszyciu, pisałam o nich tutaj  i jeśli jeszcze ktoś ma ochotę to proszę bardzo można się wzorować:)



W moim międzyblogowym kąciku czytelniczym "Coco Chanel-Sypiając z wrogiem", którą napisał Vaughan Hal




 Książka  ukazuje prawdziwe oblicze tej wielkiej kreatorki mody, która jak się okazuje była niemieckim szpiegiem i zapaloną antysemitką. Było to dla mnie zaskakujące, gdyż czytałam kiedy s o Niej artykuły, oglądałam film, ale nie spotkałam się  z takim Jej wizerunkiem. Oprócz tego,że zbudowała wielkie imperium mody, to była niezwykłą osobowością i miała wiele romansów. Wrażenia i uczucia mam mieszane, interesująca jest fabuła i bardzo tło historyczne, zwłaszcza sytuacje i stanowisko Francji , Francuzów w czasie okupacji. Czyta się dobrze, polecam, bo to ciekawa i wartościowa pozycja, zresztą bardzo lubię czytać o kobietach, które podbijały świat, ludzi i wzbudzały wiele emocji. Obecnie czytam o Poli Negri :))

Dziękuję Wam za dzisiejsze spotkanie i mam nadzieję odezwać się niebawem, jak wydarzy się cos ciekawego u mnie....pozdrawiam jeszcze zimowo i deszczowo:))


czwartek, 12 lutego 2015

Róże chrustowe i Miedzyblogowy Kącik Czytelniczy

Witajcie:)

Dzisiaj zapusty, więc serwuję Wam róże chrustowe od samego rana, zdążyłam zrobić, sfotografowac i zamieścić, ale tempo!




Co prawda wolałabym pączki ale musiałabym wstać o 4 rano przed pracą żeby zrobić, a tak pączki mam z cukierni a róże z własnej wytwórni, ciekawe czy Wy też podtrzymujecie tą tradycję smażenia i objadania się bez liczenia kalorii ???

Teraz chwalę się moją nową wydzierganą firanką, która już wisi w oknie i zdobią ją serduszka od Dorotki:)





Dzisiaj  pościk  taki spontaniczny..... wczoraj zapisałam się do Miedzyblogowego Kącika Czytelniczego, który zorganizowała Paulina   z bloga Zielenie.

Jak wiecie czytam i słucham książek na audio, często je Wam prezentuje, więc pomyślałam sobie, czemu choć raz gdzieś nie zakotwiczyć....do tej pory nie brałam udziału w takich  akcjach...oprócz Candy oczywiście:))

Dlatego jest okazja, żeby dzisiaj  pokazać Wam moją małą biblioteczkę, na którą jakiś czas temu wygospodarowałam miejsce w holu i umieściliśmy tam z mężem swoje najbardziej ulubione i cenne dla nas książki. Nie ma tego dużo, ale książki mieszczą się w dwóch rzędach. Zawsze brakowało mi tego, że w domu nie ma biblioteczki...wydawało mi się, że jesteśmy tacy jacyś ubodzy duchowo... czy ja wiem....

w tle obraz pędzla mojego M.






Ponadto postanowiliśmy, że w każdym miesiącu kupimy co najmniej jedną książkę... niby niewiele, ale zawsze coś...i tak przybywa zawsze coś nowego, ciekawego i cieszy i jestem dumna:))
Zaaranżowałam nawet kącik starej książki, który dziś wygląda juz troszkę inaczej ale jest i wszystkim się podoba niezmiernie, mam tam takie wiekowe , przedwojenne tez książki...kiedyś o nich więcej napisze i pokażę bliżej.

Na koniec oczywiście juz w ramach akcji czytelniczej, rekomendacja książki którą ostatnio odsłuchałam ale można i przeczytać to "Szmaragdowa tablica " Carli Montero, bardzo fascynująca lektura.

Okładka książki Szmaragdowa tablica

 Rzecz dzieje się współcześnie i w czasie II wojny światowej. Obecnie młoda kustoszka Ana poszukuje  cennego obrazu Giorgionego, który w czasie wojny był pożądany przez Hitlera, a wówczas strzegła go młoda Żydówka Sara jako cenny skarb rodzinny. Perypetie tej kustoszki i ówczesnej Żydówki sprawiają, że lektura jest ogromnie wciągająca a zakończenie bardzo pomyślne, co mnie zawsze cieszy. Polecam Wam bardzo bo to taka lektura, której się nie zapomina:)
Na samym dole mojego bloga możecie zobaczyć moje biblioteki od 2013 roku, zamieściłam w nich tytuły książek, które przeczytałam i są warte polecenia , dzisiaj widzę,że trochę tego jest i często sama tu zaglądam i wspominam niektóre książki, kilka z nich kupiłam, zeby miec własne i móc zawsze do nich zajrzeć:)

Kończę na dzisiaj i  życzę miłego czytania i objadania się...


środa, 4 lutego 2015

Piszę, więc jestem...

Witajcie w Nowym Roku!!!,

Dopiero dzisiaj mogę Was powitać i życzyć pomyślnego roku. Niestety pierwszą połowę stycznia spędziłam w szpitalu, obyło się bez interwencji  chirurgicznych ale wszystkie inne zabiegi i badania mnie nie ominęły. Najważniejsze, że wszystko w porę, teraz muszę dbać o siebie a myślałam, że wystarczy dbać o innych a ja jakoś dam radę..... jak zawsze zresztą:)
 Nawet nie zaglądałam do Was bo nie miałam dostępu do netu, klimatu, czasu i natchnienia, tak to bywa, że co jakiś czas coś nas przytłacza i wszystko inne traci swój wymiar i sens.
Ale teraz już miewam się lepiej i mam ochotę z Wami pogadać, pooglądać, popisać i poczuć ten blogowy klimat inspirujący do działania i tworzenia oraz dzielenia się z innymi swoimi małymi i wielkimi sprawami....
 Tak więc witam Was wszystkie moje serdeczne blogowe koleżanki, niektóre o mnie nie zapomniały i się przypominały:)) witam nowe obserwatorki, dziękuję dotychczasowym,że nie odeszły, dziekuję za kartki i życzenia świąteczne, to wszystko ogroooomnie miłe♥
więc dla Was moc kwiatów;))



Po powrocie róże od męża, z którymi oczywiście spontaniczna sesja zdjęciowa przy kolażu, a potem porządki,,,,wiadomo brak kobiecej ręki:))



Powyżej rodzinne zdjęcia ślubnemich przodków, a poniżej moja mama z bratem i jeszcze niżej sama



tutaj mój tato i Jego mama, a moja babcia z Krakowa


poniżej moi kochani Śp. Rodzice


 W domu, rozebrałam choinkę moją śliczną białą, której nie zdążyłam Wam pokazać:(, poskładałam bańki i inne "zabawki"...







...a w sobotę i niedzielę spadł śnieg więc najpierw rekonesans wokół domu ....













a potem spacer po okolicznych miejscach i zabawa z Korą....









a na koniec zmiana dekoracji na ganku;) u mnie już kwitną bazie...


Podczas pobytu w szpitalu zrobiłam siatkową firankę do okna w kuchni, zawsze taka mi sie marzyła, ale nie było czasu i motywacji więc chociaż jakaś pozytywna strona tego wszystkiego....teraz tylko powiesić w oknie i podziwiać :))


a w ostatnich dniach otrzymałam "super paczkę" od mojej serdecznej blogowej koleżanki Dorotki  Voncologne, coś na osłodę życia i cudne gadżety, z którymi latam po domu żeby je honorowo rozmieścić:))  dziękuje Dorotko jeszcze i jeszcze raz:)))




 Teraz już wszystko wiecie, wróciłam do pracy i do normalności, mam wrażenie jakby to trwało wieczność.... dlatego niepokoję się czy do mnie wrócicie a bardzo na to liczę....muszę i ja teraz do Was wyruszyć w odwiedziny bo pewnie dużo mnie ominęło.... pozdrawiam i posyłam buziaki z wielką nadzieją:))
Beata

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...