Witajcie:)
Dzisiaj już mogę zrelacjonować Warsztaty dla Twórczo Zakręconych w Ustroniu. Byłam 3 dni na sześciu warsztatach. Haft retro, wstążeczkowy, koronka irlandzka, frywolitka i malowanie wełną oraz biżuteria retro w metalowych bazach. Poniżej moje prace próbne, nie wszystkie skończone, ale to nastąpi w długie zimowe wieczory. Najbardziej zależało mi na frywolitce i koronce irlandzkiej, poznałam wstępnie technikę ich wykonywania. Haft wstążeczkowy i retro-wypukły, supełkowy, zawsze mi się podobał u Was jak oglądałam Wasze prace i chciałam je tez poznać, żeby móc ozdabiać nimi jakieś swoje robótki.
Haft retro
Haft wstążeczkowy
Malowanie wełną- filcowanie na sucho
Biżuteria retro w metalowych bazach
Frywolitka
Koronka irlandzka
A poniżej mały przegląd kilku z kilkudziesięciu warsztatów, które się odbywały Ustroniu w Hotelach Magnolia i Tulipan. Ja miałam noclegi w Magnolii, w hotelach były tez stoiska z tkaninami, wełnami, nićmi, pasmanterie Coricamo, Ariadna, Pasmasz....i inne, oczywiście zakupiłam sporo tkanin i dodatków do biżuterii.




A teraz muszę się pochwalić, jakie wspaniałe zakładki do książek dostałam od Moniki . Zakładki są dwustronne, pięknie ozdobione decoupage, wykończone koralikami, koronkami. Wkładam je do książek które czytam ja i mój M. również ma jedną facecką. Dziekuję Monisiu bardzo, zakładki są urocze i świetnie wykonane, jak wszystko co robisz. Teraz się chwalę nimi i moją biblioteczką retro przy okazji.
Oryginalny francuski kałamarz z wizerunkiem Św. Teresy
Tą zakładkę kupiłam na kiermaszu
Chyba Was strasznie zarzuciłam zdjęciami i informacjami, ale jeszcze jestem pod wrażeniem Warsztatów, poznałam dużo fajnych babeczek, a nawiedzone, a raczej zakręcone są wszystkie, kilka z nich ma blogi i będę z Nimi w kontakcie, zachęcam Was aby przeżyć to chociaż raz;)
tymczasem pozdrawiam i życzę pięknej pogody
jesienno-zimowej:)
tymczasem pozdrawiam i życzę pięknej pogody
jesienno-zimowej:)
Bea:)
Zdjęć faktycznie sporo, ale absolutnie z tego powodu nie cierpimy :) Dla mnie to niesamowite doznanie - widzieć jak wiele różnych metod na upiększanie rzeczywistości wymyśliła ludzkość!
OdpowiedzUsuńNo własnie mnóstwo różnych możliwości, na które trzeba chęci i talentu, Pozdrawiam;))
UsuńPS Zapomniałam dodać, że na Powoluśku wrzuciłam właśnie nowe Candy. Serdecznie zapraszam!
OdpowiedzUsuńWielka porcja zdjęć do podziwiania i pozazdroszczenia. Hafty i frywolitki bardzo mi się spodobały. Zakładeczki prześliczne, a kałamarz ze św. Tereską wspaniały. To wydanie "Ditty" też mam. Pozdrowionka.
OdpowiedzUsuńTo moja pierwsza frywolitka:)) Ditta to książka jeszcze mojej mamy i przyznam się, że jej nie czytałam a TY??
UsuńBardzo , ale to bardzo zazdroszczę takich warsztatów :) Piękne prace:)
OdpowiedzUsuńPapierowa wiklina która robisz tez była:))
UsuńPodziwiam Cię za pasję do wykonywania takich rzeczy, które pokazywano na warsztatach. Mnie się bardzo spodobał haft wstążkowy. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTak, jest cudny, a jakie prace piękne widziałam!!
UsuńŚwietna impreza :) Spośród wszystkich tych technik najbardziej spodobał mi się haft wstążeczkowy :)
OdpowiedzUsuńTak, jest świetny, wyżej na zdj,. sa skrzypce krzyżykami i kwiaty wstążeczkami, piękne!
UsuńMyślę , że wspaniale spędziłaś czas wśród innych osób pozytywnie zakręconych. Zakładki cudne , ta koronkowa czarna jest fantastyczna. Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuńTak Marysiu-pozytywnie ale zakręcone że hej:)) Ja np.w pierwszym dniu zapomniałam o kurtce i zostawiłam rano na warsztatach a wieczór nie miałam w czym wyjść:))
UsuńPodziwiam Cię i Twoje prace. Warsztaty, jak widzę, cudowne!
OdpowiedzUsuńBasiu było fantastycznie w gronie przemiłych życzliwych osób:)
UsuńSama bym chciała być na takich warsztatach.Cudowne zakładki.Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWięc zachęcam do udziału....zakladki sa naprawdę odjazdowe:)
UsuńKochana powstały same piękne prace. Cudownie i kreatywnie spędzony czas. Zakłądaki naprawdę śliczne.
OdpowiedzUsuńCieplutko kochana ściskam:)
CZas świetnie spędzony, a zakładki już się wkomponowały w moją czytelnię:)
UsuńBeatko, super relacja - widzę, że Tobie udało się zrobić więcej zdjęć:) a supełkowe różyczki są piękne! Zakładki dostałaś piękne! pozdrawiam ciepluteńko!
OdpowiedzUsuńMadziu, ja tak dla odpręzenia chodziłam i pstrykałam, n awet nie wiem kiedy tyle fotek:)) Pozdrówka:))
UsuńMnie się ten haft retro bardzo podoba, ale niestety nie potrafię nawet najprostszego kwiatka zrobić. Wiem,że nitkę na igłę się wielokrotnie nawija, ale mnie to nie wychodzi.Jak już wiem, jak się to nazywa, może jakiś kursik w Internecie wypatrzę. Dzięki i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIwonko, na pewno byś zrobiła, nitkę sie nawija luźno, przytrzymuje i wyciąga igłę,potem wbija i zakańcza, na pewno na youtubie znajdziesz:))
UsuńAle fajne warsztaty, zazdroszczę udziału w nich. Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńJest czego zazdrościć, ale zawsze można wziąć udział w następnych, zachęcam:))
UsuńAle się działo!
OdpowiedzUsuńInspirujące spotkania w kręgu utalentowanych kobiet są niezwykłe!
Pozdrawiam serdecznie!
Asia
Dokładnie, wszystkie nadajemy na tych samych falach i rozumiemy swoje zamiłowanie do rękodzieła:)) Pozdrawiam)
UsuńDziało się :)) Świetna impreza Beatko :) Oczarowana jestem zwłaszcza haftami :) Przepiękne zakładki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Dziekuje Aniu, zakłądki od Moniki sa rewelacyjne, a impreza była super:)
UsuńZazdroszczę wspaniałej zabawy:) Super impreza! Zachwycające prace:) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńSpotkanie musiało być inspirujące :) Ludzie ze wspólną pasją.
OdpowiedzUsuńPrawdziwe cuda i piękne dzieła wychodzą spod Waszych rąk.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Beatko,
OdpowiedzUsuńtaka impreza to dla Ciebie prawdziwa frajda. Ty uwielbiasz takie rzeczy.
Wszystkie prace są bardzo piękne.
Serdecznie pozdrawiam:)
Warsztaty z pewnością się udały, co widać na załączonych zdjęciach:)
OdpowiedzUsuńAż sobie westchnęłam... świetne warsztaty...Moje największe marzenie to nauczyć się kiedyś haftu tasiemkowego...jestem w nim zakochana, widziałam istne dzieła sztuki tą techniką wykonane. Frywolitka na drugim miejscu. Wiem, ze pewnie pozostanie marzeniem, bo ja kompletnie nie mam cierpliwości :) Próba sutaszu skończyła się na połowie kolczyka :) :) :) Ale super zobaczyć na żywo , jak powstają takie cudeńka :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Pracowite warsztaty, dużo sie działo. Co widać na zdjęciach :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Beatko, widzę,że warsztaty były udane. Podziwiam Twoje nowe prace, jestem pod wrażeniem, hafty, biżuteria, filcowanie, super. Cieszę się, że zakładeczki Ci służą, a ta koronkowa zakupiona na warsztatach piękna i jaka oryginalna. Cieplutko pozdrawiam i życzę miłej niedzieli
OdpowiedzUsuńPiękne prace powstały, a najważniejsze, że spędziłyście miło czas. Buziaki ślę :-)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że u nas nie ma takich warsztatów. Naprawdę fajna sprawa
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
Ala
Bardzo pracowite warsztaty i super relację przedstawiłaś. Ja co roku się wybieram i jeszcze nie dojechałam. I znów mówię: może za rok... Pozdrawiam Twórczo Zakręconą:))
OdpowiedzUsuńAleż piękny czas był Twoim udziałem. Zazdroszczę.Twoje prace wyglądają znakomicie, zdjęcia bardzo zachęcająco, a zakładki intrygująco 🤗
OdpowiedzUsuń