piątek, 30 września 2016

Wazy, toaletka, ciągle jestem w tyle...



Witajcie:)

Jak widzę, zdążę jeszcze z postem we wrześniu i poprawię trochę statystykę, bo wciąż  mało postuję. Przeglądam zdjęcia i widzę ile rzeczy Wam nie pokazałam i już nawet nie pora na nie, ale na wazę w roli głównej zawsze jest czas.
Na pewno niejedna z Was ma taką wazę, misę, donicę w domu  albo i kilka jak ja. Są ceramiczne lub gliniane brązowe, świetnie komponują się w ogrodzie  na tle cegły, zieleni, z kwiatami lub puste.....mam takich parę...ale kiedyś natchnęła mnie myśl, żeby  zachwycać się nimi również w domu na co dzień.

Tak więc wystarczyło przygotować farby, pędzle i oczywiście wazy. Powstały w  pudrowych kolorach ( jeszcze w kwietniu:)) i do dzisiaj spełniają różne role w moich zakątkach. Użyłam farby akrylowej wodnej białej, którą zabarwiłam innymi kolorami w niewielkim stopniu. 
Można kupić małe tubeczki z różnymi kolorkami i się bawić.....
i co Wy na to??? Może macie jeszcze jakieś inne propozycje??

                                                                   
LAWENDA




PUDROWY RÓŻ



LAZUR  BŁĘKIT


MIĘTA  PISTACJA








mam nadzieję, że zachęciłam niektóre z Was do działania...przeszukajcie swoje graciki, na pewno coś znajdziecie  i zmalujecie, tak jak ja.......

 gdy zobaczyłam toaletkę  w Graciarni Szarej Sowy, która mnie niezwykle urzekła i zaraz po pracy wzięłam się do układania tego co trzeba na pustym stoliku w sypialni....no bo dlaczego ja nie mam tak zadbanej toaletki jak Terenia  ?









przy okazji jeszcze małe decoration z kominka w kolorze wrzosowym:)



Z porcelanową panienką teraz zapraszamy na tarteletki z owocami i tartę z warzywami w dwóch wydaniach. Ostatnie dwa miesiące kilka razy je  piekłam i polecam. 
Tarteletki są pyszne z owocami sezonowymi.
Na upieczony spód nakładam krem budyniowy "Karpatka", następnie owoce i zalewam tężejącą galaretką. 
Piekłam spody  z przepisu na kruche ciasto:  2 szklanki mąki, 1/2 szklanki cukru pudru, 150 g masła,  4 żółtka.
W specjalnych płaskich foremkach, wychodzi 6-8 sztuk.
Do galaretki dodaję 3/4 szklanki wody. Karpatkowy krem robię z 1/2 porcji- ten szybki 5 minut tylko na mleku.
Ponieważ to są tarteletki ekspresowe! Można też kupić  spody gotowe i przygotować tylko krem, galaretkę i owoce:))




Tarta natomiast to pyszne danie obiadowe,  takie obiado-kolacyjne mój M stwierdził, że jest lepsza jak pizza , której jest miłośnikiem:)
Przepisów na tartę jest moc, ja zawsze robię na maśle,
od razu rozwałkowuję na okrągłą blachę do tarty i wstawiam na kilkanaście minut do lodówki. 

Przygotowuję nadzienie i sos do polania.
Tartę  5-10 minut podpiekam , nakładam nadzienie zalewam sosem dość gęstym i piekę wg przepisu 20-30 minut w 180 stopniach.
 Pod spód blachy wsuwam do piekarnika tackę z wodą, żeby się spód nie przypalił- zawsze pod ciasta i zawsze pod mięso, żeby nie było suche:)


Klasyczne ciasto i sos na tartę.
CIASTO: 25 dag mąki, 15 dag masła,1 jajko, 1-2 łyżki wody, szczypta soli (zagnieść w misce)
SOS: 2 jajka, 100 ml gęstej śmietany,100 g startego sera żółtego, sól, pieprz, przyprawy wg gustu, wszystko wymieszane.
Nadzienie do tarty możecie komponować sami , warzywa, wędlina, grzyby...co kto lubi, zawsze wychodzi smaczna:)


Natomiast poniżej podam Wam przepis na tartę spiralną, która chodziła za mną od dawna i się jej bałam!  Że się nie uda !  W końcu pokonała mój strach ! Zrobiłam  i udała się  pod względem smakowym i wizualnym !

Przygotowujemy warzywa;marchew, cukinia, pomidory duże mało soczyste, mogą być podłużne odmiany lima, w  przepisie nie było pomidora, ale uważam, że podnosi smak, papryki kolorowe, bakłażany( tutaj ich nie ma).
Marchew, cukinię kroimy w jak najdłuższe paski obieraczką do jarzyn. Marchew na moment wrzucamy do wrzątku, żeby lekko zmiękła. Pomidory kroimy w wąskie paski podłużne, papryki również.
 Na podpieczone ciasto wylewamy gęsty sos ( 1 jajko, 0,5 szkl. śmietany,  15 - 20 dag sera żóltego, mozzarelli, parmezan można mieszać ).
Teraz układamy warzywa 
od środka do zewnątrz naprzemiennie tworząc krąg.
Na końcu wszystko przyprawiamy solą pieprzem, papryką, ziołami suszonymi.


Tarta spiralna powyżej przed a poniżej po upieczeniu, czyż nie wygląda znakomicie?? i smakuje tak samo....częstujcie się i serwujcie gościom:))


Życzę smacznego i udanego słonecznego weekendu, natomiast ja teraz zmierzam na Wasze blogi
♥ Bea ♥


Znów fiksuje mi czcionka i nie wiem jaka będzie jakość mojego posta, dlatego przepraszam:(




poniedziałek, 26 września 2016

Szydełkuję i szyję ...rozmaitości


Witam już jesiennie ale pogodnie, dziękuję Wam,
za przemiłe komentarze pod moimi ostatnimi postami,
a zwłaszcza tym spacerowo-ogrodowym....fajnie było potem z Wami porozmawiać o wrażeniach i Waszych marzeniach
 i planach....to właśnie lubię i dlatego zawsze staram się odpowiadać na Wasze komentarze, w tym celu prowadzę bloga, który ma działać w obie strony;))

Jesień już nastała, więc pora na jesienne dekoracje....
z lamusa wyciągnęłam żółty jesienny liść klonu, który kiedyś na szydełku zrobiła moja teściowa i  liście zrobione przeze mnie metodą siatkową....na pierwszym planie dąb szypułkowy i pewnie jakaś lipa i poniżej kasztanowiec....kolorki niestety nie wyszły na zdjęciach zgodnie z oryginałem...są lekko zielonkawe. Jeśli ktoś zechce, to następnym razem wrzucę schematy, te serwetki można łączyć razem w serwety i obrusy, w gazetce są rewelacyjne pomysły.





Napadła mnie ostatnio mania muffinkowa, na razie zrobiłam kilka babeczek z pomocą YouTube, ale nie jestem zbyt zadowolona, nie mogę dostać nigdzie fajnych schematów...może jakieś macie???





....lato już się skończyło, a ja tylko ze dwa razy wskoczyłam w moją pierwszą szydełkową sukienkę robioną z bawełny, nie jestem jak ta modelka poniżej ale  się chwalę:))







  

Jak już jesteśmy przy sukienkach i ciuszkach, to taką uszyłam na lato z motywem róż, które mnie niezmiennie zachwycają, 








oraz bluzeczkę też z różyczkami:)) takie modele z lekka oversize








i jeszcze szycie bardziej użytkowe jak np. futerał na nożyczki w formie serca
i kolejne imię dla małego niemowlaczka Antosia





mam jeszcze takie piękne tkaninki i już mnie korci, żeby coś z nich uszyć .....a pomysłów mam coraz więcej, chociażby stąd, że nasza koleżanka Iwonka z Koronki Iwonki przysłała mi  całe pudło magazynów Burda i innych modowo-robótkowych, które u Niej zalegały a mnie niezwykle ucieszyły.  Dziękuję Iwonko ♥♥♥. Przesiaduję więc tak w altance i przeglądam je wszystkie oraz moje inne ulubione magazyny




w międzyczasie piekę ciasto ucierane ze śliwkami do których wkładam starte jabłka, albo ciasto również ucierane z gruszkami, nadziewanymi suszonymi owocami....
polecam i zachęcam do wypróbowania:))
 
Życzę więc udanych wypieków i  jesiennych smaków.
Bea:))